Zacznę od tego, że jestem choleryczką i wiele, naprawdę wiele rzeczy mnie drażni i złości. I nawet teraz, jak o tym pomyślę, to po prostu się wkurwiam. Do założenia tego bloga natchnął mnie Peter Griffin, bohater mojej ulubionej kreskówki "Family Guy". Miał on szczęście prowadzić swój program w telewizji, o bardzo podobnym tytule. Jako, że pewnie nigdy nie będzie mi dane wypowiadać się na antenie telewizyjnej (choć może to i lepiej) muszę w inny sposób podzielić się (i rozładować) swoją złość i frustracje na bezsens tego świata i na głupotę ludzką.
Inaczej wybuchnę, a tego bym nie chciała, bo tak sobie myślę, że smutno by było wybuchnąć przez idiotyzm otaczającej nas rzeczywistości.
Blog ten będzie zawierał stosunkowo dużo przekleństw i wulgaryzmów, bo nic nie koi zszarganych nerwów tak dobrze, jak solidna porcja wyrazów na k i ch oraz spierdalaj.
Chciałabym, by mimo brzydkich wyrazów znalazło się kilka osób, które będą chciały przeczytać to, co mam do wykrzyczenia, oraz żywię głęboką nadzieję, iż blog ten będzie oazą dla podobnych mi choleryków i nerwusów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz